Kuweta samoczyszcząca – praktyczna pomoc czy zbędny gadżet?

25 października, 2019 Wyłączono przez AD

Jak działa kuweta samoczyszcząca? Czy warto w nią zainwestować? A jeśli tak, to jakiej marki? Czy koty lubią tego typu urządzenia? Czy to zgodne z ich naturą, czy nie będą się bały korzystać z kuwety, która uruchamia się bez kontroli? Pytania mnożą się bez końca – w końcu tradycyjną kuwetę znamy od zawsze, natomiast ta automatyczna opcja jest raczej niekonwencjonalna. Sprawdźmy, jakie fakty i mity krążą wokół niej i rozprawmy się z nimi raz na zawsze!

Kuweta samoczyszcząca – jak właściwie działa

Działanie kuwety tego typu jest wbrew pozorom raczej nieskomplikowane. Przyjrzyjmy się na przykład modelowi Scoop Free. Można ją pozostawić samą na długi okres, nie martwiąc się o to, że trzeba wyjmować brudny żwirek łopatką czy uzupełniać jego braki w pojemniku. Została stworzona tak, by funkcjonować z gotowymi tacami wypełnionymi silikonowym żwirkiem. Dzięki temu, że kuweta samoczyszcząca jest wyposażona w czujniki ruchu, wie, kiedy kot przebywa w kuwecie. Dwadzieścia minut po wszystkim grabki przeczesują żwirek i oddzielają odchody od czystej części żwirku.
kuweta samoczyszcząca

Koniec z zarazkami i nieprzyjemnym zapachem?

To jak najbardziej możliwe! Prosta i szybka higiena, a do tego ekologiczny aspekt przekonują coraz więcej kocich właścicieli do tego, by zainwestowali w tego typu urządzenie. W końcu kuweta samoczyszcząca to nie wymysł, a praktyczna pomoc dla każdego gospodarstwa domowego. Kartonowe tace i silikonowy żwirek są jak najbardziej biodegradowalne.